Jak powinien rozwijać się punkt biblioteczny na Skwerze Ormiańskim? O tym rozmawiali wczoraj mieszkańcy Sadyby z przedstawicielami biblioteki, którzy przyszli wysłuchać pomysłów i opinii lokalnej społeczności.
Mieszkańcy Sadyby zyskali realną szansę na współtworzenie lokalnej placówki kultury. Nadchodzące wydarzenie ma na celu zbliżenie wizji urzędników i animatorów do faktycznych potrzeb sąsiedzkiej społeczności.
Prywatny dom kultury na Sadybie zaprasza na dwa bezpłatne wydarzenia, które dają możliwość bezpośredniej pracy pod okiem uznanych artystów.
„Warszawska Sadyba szykuje się do upamiętnienia jednego ze swoich najbardziej zasłużonych dawnych mieszkańców.
Budowa nowoczesnego obiektu usługowego przy ulicy Orężnej budzi duże emocje wśród mieszkańców zabytkowego Miasta-Ogrodu Sadyba. Inwestor stara się o zgodę na realizację biurowca, podczas gdy lokalna społeczność alarmuje, że projekt może być jedynie próbą obejścia restrykcyjnych przepisów planistycznych i może doprowadzić do nieodwracalnej zmiany charakteru willowej okolicy.
Mieszkańcy i goście starej Sadyby będą mogli wybrać w marcu spośród kilkunastu wydarzeń kulturalnych i integracyjnych.
Przez ostatnie półtora roku ulice Sadyby przy Wisłostradzie pokryły się setkami nowych, niechcianych i szpecących napisów. Porównanie zdjęć z sierpnia 2024 roku i z marca 2026 roku nie pozostawia złudzeń: przestrzeń publiczna tej zamożnej, zielonej dzielnicy Warszawy zmienia się na gorsze. A my przestaliśmy to dostrzegać.
Przypadający w piątek 6 marca międzynarodowy dzień doceniania to dobry moment, by zwrócić uwagę na ludzi, których praca często pozostaje w cieniu – urzędników samorządowych. To też chwila, by – obok zasłużonej krytyki – dostrzec te decyzje i działania, które realnie poprawiły jakość życia mieszkańców starej Sadyby w minionym roku.
5 marca mijają 82 lata, od kiedy została zdekonspirowana Cecylia Taper-Korzeniowska, właścicielka willi przy Morszyńskiej 35 na warszawskiej Sadybie. Do dziś niewielu wie, że pod podłogą jej domu prowadzono w latach 1941-44 tajną drukarnię i że pani Cecylia mimo śmiertelnego niebezpieczeństwa z własnej inicjatywy poszła w sprawie tego domu do siedziby Gestapo. W 2026 roku jej historia może mieć swój ciąg dalszy - mieszkańcy Sadyby zgłosili bowiem projekt do budżetu obywatelskiego, który ma upamiętnić panią Cecylię i jej rodzinę.
Po miesiącach ciszy wokół inwestycji ratusz potwierdził, że trwają prace nad budową ul. Czerniakowskiej-Bis. Nowa trasa ma przebiegać zaledwie 150 metrów od granic rezerwatu przyrody Jeziorko Czerniakowskie i 80 metrów od granic outliny, co budzi pytania o jej wpływ na środowisko.