W czwartek, 12 marca, w godzinach 17:00–18:30 w dzielnicowym punkcie bibliotecznym na Skwerze Ormiańskim na Sadybie odbędzie się spotkanie pod hasłem „Kreatywna rozmowa o przyszłości punktu bibliotecznego i jego społeczności – marzenia, pomysły i realne działania”. Wydarzenie dedykowane dorosłym mieszkańcom ma być forum wymiany myśli między animatorami punktu, reprezentującymi urząd dzielnicy Mokotów i mieszkańcami Sadyby i Mokotowa na temat dalszego rozwoju tego miejsca. Formuła bezpośredniego spotkania obu stron – gospodarzy miejsca i odbiorców – w miejscu działań jest ewenementem w skali Warszawy. Zasadniczo różni się też od tradycyjnych konsultacji społecznych.
Innowacyjne podejście do tworzenia kultury
Tego rodzaju inicjatywy nie są typowe dla Miejsc Aktywności Lokalnej (MOL) ani ogólnie dla miejskich jednostek kultury takich jak domy kultury czy miejskie biblioteki. Zazwyczaj program takich obiektów jest w całości konstruowany przez osoby nimi zarządzające, a ostateczny kształt oferty nie jest konsultowany z użytkownikami. Sytuacja na Skwerze Ormiańskim stanowi wyjątek, w którym to odbiorca ma realny wpływ na profil placówki.
To też rzadki przypadek również w obszarach poza kulturą. Konsultacje społeczne, które z założenia mają zapewnić wpływ mieszkańców Warszawy na zmiany w mieście, zwykle są uznawane za fasadowe. Choć są one formalnie rozpisywane, zdanie mieszkańców – jeśli odbiega od zdania urzędników w ważnych aspektach - często w ogóle nie jest brane pod uwagę, a do dyskusji i wymiany argumentów między stronami w ogóle nie dochodzi. Przykładem z ostatnich miesięcy są konsultacje społeczne z 2025 roku dotyczące poprawionego planu miejscowego dla Czerniakowa Południowego, gdzie odrzucono praktycznie wszystkie merytoryczne uwagi, uwzględniając jedynie jedną poprawkę redakcyjną. Miasto pominęło mieszkańców także w konsultacjach z połowy 2024 roku w sprawie zmian w kursowaniu autobusów po otwarciu tramwaju do Wilanowa – mimo powszechnych postulatów o zachowanie przynajmniej jednej linii przyspieszonej łączącej Sadybę z Dworcem Centralnym, głos pasażerów został zignorowany. Podobnie stało się w konsultacjach z listopada 2022 roku dotyczących wprowadzenia strefy Tempo 30 na starej Sadybie. Mieszkańcy gremialnie opowiedzieli się za wprowadzeniem ograniczenia prędkości do 30 km/h na całym osiedlu, ale mimo opracowania kompleksowych analiz przez ratusz, ich wola nie została uwzględniona.
Głos mieszkańców kluczem do sukcesu
Punkt, który rozpoczął działalność w połowie lipca 2025 roku, łączy funkcję biblioteczną z rolą Miejsca Aktywności Lokalnej. Katarzyna Czajkowska, animatorka placówki, podkreśla znaczenie dotychczasowej współpracy z otoczeniem. „Punkt Biblioteczny pełni funkcję także Miejsca Aktywności Lokalnej. Różne osoby – lokalni aktywiści, okoliczni mieszkańcy (wieloletni i nowozamieszkali) zgłaszają nam wiele pomysłów na działania. Informują, jakie książki chcą czytać” – mówi Czajkowska. Dodaje również, że obecny księgozbiór jest w dużej mierze odzwierciedleniem tych właśnie sugestii.
Celem czwartkowego spotkania jest weryfikacja, czy dotychczasowa ścieżka rozwoju odpowiada szerokiemu gronu odbiorców. „Uznałam, że warto sprawdzić, czy te pomysły faktycznie pokrywają się z potrzebami lokalnej społeczności. Na spotkaniu chciałam pokazać mieszkańcom, co już zrobiliśmy w naszym punkcie bibliotecznym i spytać, co zmienić, co poprawić, co wprowadzić” – wyjaśnia animatorka.
Ankieta jako narzędzie współtworzenia
Dialog z mieszkańcami nie zakończy się na jednym spotkaniu. Planowane jest systematyczne porządkowanie zbieranych opinii. „Chcę opracować i rozpropagować anonimową ankietę, dostępną w punkcie i w Internecie, która umożliwi mieszkańcom współtworzenie punktu” – zapowiada Katarzyna Czajkowska. Ankieta ma być aktywna do połowy kwietnia. Jak zaznacza animatorka: „Ten punkt prowadzimy dla ludzi, którzy mieszkają w okolicy i zależy nam, by wiedzieć, czego oni potrzebują”. Takie podejście wydaje się uzasadnione dużą aktywnością lokalną – tylko w lutym w punkcie odbyło się około 20 wydarzeń integracyjnych i kulturalnych. Wiele z nich powstało z inicjatywy lub przy realnym wsparciu lokalnych mieszkańców.
Unikanie błędów innych placówek
Działania na Sadybie można postrzegać jako przeciwwagę dla sytuacji w innych jednostkach dzielnicowych, takich jak OSiR Mokotów przy ul. Jeziornej 4. Mimo gruntownego remontu i przeznaczenia na cele społeczne, tamtejszy obiekt boryka się z niską frekwencją. Wynika to z faktu, że kierownictwo nie zdecydowało się na dialog z mieszkańcami i ignorowało uwagi organizatorów wydarzeń, przez co budynek często stoi pusty. Przykład punktu na Skwerze Ormiańskim pokazuje, że wczesne włączenie społeczności w planowanie programu może być kluczem do stworzenia tętniącego życiem miejsca spotkań.