Podczas posiedzenia miejskiego zespołu ds. Jeziorka Czerniakowskiego w stołecznym ratuszu urzędnicy, społecznicy i eksperci po raz pierwszy przeprowadzili strategiczny przegląd zagrożeń dla rezerwatu. I po raz pierwszy padły konkretne liczby: zbiornik traci rocznie 200 tysięcy metrów sześciennych wody, a jedyna zatwierdzona koncepcja zasilania ma dostarczyć zaledwie 21 tysięcy. Eksperci zaproponowali więc radykalne wyjście: połączyć rezerwat z Wisłą rurą i zasilać go w czasie wezbrań. Ale to nie jedyny pomysł na ratowanie najcenniejszego jeziora naturalnego w Warszawie.
Mieszkańcy Sadyby zauważyli w połowie maja kamery zamontowane przy Powsińskiej 28 na Wisłostradzie. To nie przypadek – miasto prowadzi tam pomiary ruchu w ramach szerokiego programu analizy buspasów dla całej metropolii warszawskiej. Odcinek Czerniakowska–Powsińska–Wiertnicza znalazł się na liście badanych lokalizacji dopiero w tym roku.