Do awarii doszło w piątek, 16 stycznia, około godziny 3 nad ranem, kiedy temperatura na zewnątrz wynosiła około –9 stopni Celsjusza. Stoen zarejestrował zgłoszenie mieszkańca ulicy Orężnej dokładnie o 3.15. Jak relacjonuje inny mieszkaniec tej samej ulicy, który chce pozostać anonimowy, pierwsze wyraźne problemy z instalacją były odczuwalne kilka godzin później. „Wydaje mi się, że taka prawdziwa ‘dyskoteka sprzętowa’ zaczęła się koło piątej rano” – przekazał w wiadomości do redakcji.
Prace naprawcze przeciągają się
Zdaniem mieszkańców, ekipa techniczna pojawiła się na Orężnej dopiero w piątek około godziny 13. Pracownicy rozkopali jedno miejsce i dokonali naprawy, jednocześnie informując, że to nie koniec problemów. Wkrótce rozpoczęły się kolejne prace – tym razem w innym punkcie ulicy, również w świeżo położonym chodniku.
Chłód w domach i improwizowane rozwiązania
Długotrwały brak prądu szybko dał się we znaki mieszkańcom. W wielu domach przestało działać ogrzewanie. „Od rana temperatura w domu spadła o kilka stopni. Niektórzy mają kominki albo kozy, inni wynieśli się do rodziców lub znajomych” – relacjonuje mieszkaniec Orężnej.
On sam zdecydował się wypożyczyć agregat prądotwórczy i dogrzewać dom klimatyzacją. Jak dodaje, w wyniku skoków napięcia pojawił się również błąd w piecu gazowym. Po dogrzaniu, wieczorem z piątku na sobotę temperatura w domu wynosiła około 15–16 stopni, podczas gdy standardowo utrzymuje się na poziomie 19 stopni.
Problem, który powraca
Jak podkreślają mieszkańcy, to nie pierwszy taki przypadek. Tydzień wcześniej doszło do krótszej przerwy w dostawie prądu, a w ubiegłym roku – do kilku poważniejszych awarii. Zdaniem rozmówcy redakcji problem ma charakter systemowy. „Pracownicy mówią wprost, że instalacja jest w takim stanie, że takie sytuacje będą się powtarzać” – przekazuje.
W związku z tym sąsiedzi planują przygotowanie petycji do Stoenu, w której będą domagać się pełnej modernizacji najbardziej awaryjnej części sieci, a nie jedynie doraźnych napraw.
Prąd wrócił nad ranem, pytania pozostają
Z informacji przekazanych redakcji przez Stoen wynika, że awaria była poważna i dotyczyła transformatora. Operator zapowiadał, że jej usunięcie może potrwać do rana.
Awaria została ostatecznie usunięta po 9 rano w sobotę, 17 stycznia, po ponad 30 godzinach i po kolejnej, jeszcze chłodniejszej nocy, podczas której temperatura spadła nawet do –11 stopni Celsjusza. Mieszkańcy zapowiadają jednak, że temat stanu infrastruktury energetycznej na Orężnej nie jest zamknięty.
