Tydzień temu stołeczny ratusz opublikował wyniki konsultacji projektu uchwały o wykazie kąpielisk i sezonie kąpielowym. Dokument ujawnił coś niepokojącego: w mieście liczącym blisko dwa miliony mieszkańców jest dokładnie jedno oficjalne, strzeżone kąpielisko - nad Jeziorkiem Czerniakowskim, z zaledwie 30 metrami linii brzegowej. Mieszkańcy i organizacje pozarządowe nie zamierzali przemilczeć tej dysproporcji.
Ratownicy biją na alarm
Stołeczne Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe złożyło najobszerniejszą uwagę w całym procesie konsultacyjnym. Ratownicy wskazali, że w upalne weekendy Jeziorko Czerniakowskie przyciąga setki osób - więcej, niż fizycznie mieści się na strzeżonym obszarze. Ludzie kąpią się po prostu obok, bez nadzoru.
Dane z Rejestru Działań Ratowniczych za sezon 2025 nie pozostawiają wątpliwości: większość przypadków tonięcia dotyczyła osób kąpiących się poza kąpieliskiem. W poprzednich latach w Jeziorku ginęli ludzie - i wszyscy, którzy utonęli, kąpali się poza strzeżoną strefą. Stołeczny WOPR pisze wprost:
„Kąpiel na terenie strzeżonym przez ratowników jest kluczem dla bezpieczeństwa wypoczywających nad wodą."
To nie jest problem wyłącznie jednego jeziorka. WOPR podkreśla, że nieoficjalna kąpiel odbywa się na wszystkich wygodnych akwenach Warszawy. Zakazy kąpieli nie działają, bo upał działa silniej niż tabliczka. W obliczu rosnących temperatur dostępność bezpiecznych miejsc do kąpieli staje się kwestią zdrowia publicznego, a nie tylko rekreacji. Wniosek WOPR: potrzeba w mieście więcej strzeżonych kąpielisk.
Ta sama rozmowa, rok po roku
Postulaty składane w 2026 roku brzmią znajomo - bo są znajome. Portal Sadyba24 opisywał analogiczne konsultacje już w 2025 roku. Wtedy też niepodana z nazwy organizacja pozarządowa zwróciła się z prośbą o wyznaczenie nowych kąpielisk: przy Plaży Żoliborz, Plaży Rusałka, Plaży Poniatówka, Plaży Saskiej (wszystkie na Wiśle) i na Stawie Koziorożca w dzielnicy Włochy.
Organizacja przekonywała, że jak wynika z badań wody przeprowadzonych na Praskiej Plaży Miejskiej, woda w Wiśle spełnia wymagania przewidziane w ustawie dla kąpieliska. I dalej - „Kąpieliska rzeczne od lat z powodzeniem funkcjonują w europejskich miastach, m.in. w Kopenhadze, Londynie i Zurychu. W samej Warszawie działały jeszcze do lat 70. Kąpielisko w Stawie Koziorożca przez wiele lat funkcjonowało wraz z wodną stacją harcerską. Obecnie w miejscu dawnej stacji znajduje się dogodne dojście do wody.”
Rok temu ratusz stwierdził, że postulatem dotyczącym utworzenia dodatkowych kąpielisk na terenie Warszawy zajął się już w 2021 roku, kiedy to strona społeczna zgłosiła mu go po raz pierwszy. Biuro Ochrony Środowiska w stołecznym ratuszu zwróciło się wtedy w tej sprawie do potencjalnych organizatorów, tj. do Zarządu Zieleni Warszawy oraz do Biura Sportu i Rekreacji. Z kolei Biuro Sportu i Rekreacji przekazało propozycję utworzenia nowych kąpielisk do wybranych jednostek organizacyjnych miasta, działających w obszarze sportu i rekreacji.
Jaka była odpowiedź jednostek miasta w 2021 roku (zacytowana przez ratusz również w raporcie z 2025 roku)?
„Żaden podmiot nie był zainteresowany organizacją kąpieliska w proponowanych lokalizacjach, głównie z uwagi na brak możliwości finansowych, stan czystości wody w Wiśle, konieczność uzyskania szeregu zgód, opinii i odstępstw od zakazów”
Dokładnie ten sam argument co do słowa stołeczny ratusz przytoczył ponownie w raporcie z konsultacji w 2026 roku. Przypomniał, że żadna z warszawskich jednostek miejskich nie kwestionowała, że nowe kąpieliska są potrzebne. Po prostu nikt się nie zgłosił, żeby takie zorganizować.
Ponadto w tegorocznym raporcie urząd zwrócił uwagę na przeszkodę proceduralną, która uniemożliwia mu pozytywne rozpatrzenie wniosku o nowe kąpieliska. Kąpielisko może powstać tylko wtedy, gdy potencjalny organizator złoży stosowny wniosek do końca roku poprzedzającego sezon. A w tym roku żaden podmiot poza Ośrodkiem Sportu i Rekreacji Dzielnicy Mokotów takiego wniosku nie złożył. W efekcie, w konsultacjach dotyczących sezonu kąpielowego 2026 można rozpatrywać tylko jeden zgłoszony wniosek - ten dotyczący Jeziorka Czerniakowskiego.
Organizacja pozarządowa proponuje strategię i słyszy, że to nie ta uchwała
Szukając wyjścia z zamkniętego kręgu niemocy, Stołeczny WOPR złożył w konsultacjach konkretną propozycję: rozszerzyć uchwałę o zapisy zobowiązujące Prezydenta Warszawy do przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami oraz organizacjami pozarządowymi, a następnie opracowania strategii tworzenia nowych kąpielisk na lata 2027-2030. Organizacja postulowała też, by nowe kąpieliska powstawały z inicjatywy jednostek podległych Prezydentowi - nie czekając biernie na wnioski z zewnątrz.
Urząd przyjął te postulaty, ale stwierdził, że nie może ich uwzględnić w samej uchwale. Ustawa Prawo wodne daje bowiem radzie miasta kompetencje wyłącznie do określania wykazu kąpielisk i terminu sezonu. Urząd wyjaśnia:
„W ww. ustawie nie ma delegacji dla Rady Miasta do podejmowania uchwał w zakresie strategii tworzenia nowych kąpielisk, dlatego zagadnienia te nie mogą być regulowane w tej uchwale."
Postulaty WOPR zostaną przekazane do Biura Sportu i Rekreacji - tam mają znaleźć właściwe forum.
Jedna realna zmiana: toalety
Na tle corocznego „ta uchwała tego nie reguluje" w tegorocznym raporcie z konsultacji pojawia się jeden konkretny sygnał zmiany. Dotyczy infrastruktury sanitarnej. Mieszkaniec zwrócił uwagę, że sezonowe przenośne toalety nie wystarczają, a kąpielisko dawno utraciło prysznice i poidełka, które kiedyś działały. Urząd tym razem nie odpowiedział odmową. W raporcie czytamy:
„Rozumiejąc potrzeby mieszkańców, zgodnie z Zarządzeniem nr 9 Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z dnia 8 maja 2012 r. w sprawie ustanowienia planu ochrony dla rezerwatu przyrody »Jeziorko Czerniakowskie«, Ośrodek Sportu i Rekreacji m.st. Warszawy w Dzielnicy Mokotów rozważa budowę budynku, który będzie również posiadał ogólnodostępne toalety, celem realizacji potrzeb mieszkańców."
To nie jest jeszcze decyzja ani harmonogram. Ale w dokumencie, w którym niemal każda odpowiedź kończy się słowem „przekazano do właściwej komórki", nawet taka deklaracja wyróżnia się na tle reszty.
Co dalej?
Sezon kąpielowy 2026 nad Jeziorkiem Czerniakowskim rozpocznie się zgodnie z planem. Jedno kąpielisko - jak w poprzednich latach. Postulaty dotyczące nowych lokalizacji, strategii rozwoju i konsultacji społecznych trafiają do Biura Sportu i Rekreacji.
Ratownicy WOPR swoje stanowisko wyrazili jasno: bez nowych, strzeżonych miejsc do kąpieli warszawiacy będą wchodzić do wody tam, gdzie ona jest – a nie tam, gdzie jest bezpiecznie. Pytanie o nowe kąpieliska wróci więc za rok. Jak co roku.
