Szkoła Podstawowa nr 103 przy ul. Jeziornej to placówka, która przez ostatnie lata rzadko znikała z naszych łamów – to naturalne, w końcu to jedna z tylko dwóch publicznych podstawówek na starej Sadybie. Teraz wraca z nową okolicznością: kadencja dotychczasowej dyrektorki dobiega końca, a stanowisko – podobnie jak fotel szefa pobliskiego Przedszkola nr 151 przy ul. Zacisznej – zostaje formalnie otwarte.
Prezydent podpisał, konkurs oficjalny
Zarządzeniem nr 232/2026 z 17 lutego 2026 roku zastępczyni Prezydenta m.st. Warszawy Renata Kaznowska ogłosiła przeprowadzenie postępowań konkursowych na stanowiska dyrektorów w dziewięciu stołecznych placówkach oświatowych. Na liście znalazły się m.in. Przedszkole nr 151 przy ul. Zacisznej 3 oraz Szkoła Podstawowa nr 103 im. Bohaterów Warszawy 1939–1945 przy ul. Jeziornej 5/9 – obie placówki zlokalizowane w rejonie Sadyby. Poniżej skupiamy się na tej drugiej placówce.
„Sto Trójka" przez ćwierć wieku pod jednym kierownictwem
Funkcję dyrektorki SP nr 103 od 2001 roku pełni Danuta Kozakiewicz. W lipcu 2021 roku prezydent Warszawy powołał ją zarządzeniem na kolejną, piątą kadencję - do 31 sierpnia 2026 roku - po tym jak okazała się jedyną kandydatką, która przystąpiła do konkursu. Już wtedy, pytana przez Sadyba24 o decyzję o starcie, zachowywała ostrożność: „Mam jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji. Zrobię to w najbliższych dniach" - mówiła przed ogłoszeniem tamtego konkursu.
Rok później, we wrześniu 2022 r., w obszernym wywiadzie dla portalu warszawa.eska.pl Kozakiewicz opisała narastające zmęczenie rolą dyrektorską. „Po raz pierwszy w całej mojej karierze zadaję sobie pytanie, czy powinnam pracować na tym stanowisku. Kocham to, co robię. Jest to moja pasja. Tylko warunki, które są dookoła stworzone, są tak trudne i tak naładowane nieżyczliwymi w stosunku do dyrektora emocjami..." – mówiła wprost, zadając sobie pytanie: „Jeszcze cztery lata? Czy na pewno?".
Dyrektorzy odchodzą
Wątpliwości związane z rolą dyrektora podzielają też inni. W ciągu roku poprzedzającego rozmowę z Danutą Kozakiewicz ze stanowisk dyrektorskich w Warszawie odeszło aż 40 osób. Wiceprezydent Kaznowska – ta sama, która teraz podpisała zarządzenie o konkursach – przyznawała wówczas, że zainteresowanie fotelami dyrektorskimi wyraźnie spadło: jeszcze kilka lat wcześniej o jedno stanowisko walczyły cztery–pięć osób, a w 2022 roku zdarzało się, że kandydował tylko jeden aplikant, i to najczęściej dotychczasowy dyrektor.
Zjawisko to ma swoje strukturalne podłoże: wzajemne zależności między ratuszem, zarządem dzielnicy, kuratorem oświaty, radą pedagogiczną i związkami zawodowymi oraz brak odgórnego limitu kadencji powodują, że łatwiej jest wybrać dotychczasowego dyrektora na kolejną kadencję, niż dać szansę nowemu kandydatowi. Danuta Kozakiewicz sama zadawała pytanie o swoją następczynię lub następcę: „W tej chwili zastanawiam się, kto zechce po mnie podjąć tę poprzeczkę i poradzić sobie w tej sytuacji. Nie pcha się tłum chętnych..." - mówiła w 2022 roku.
Problemy zostają niezależnie od nazwiska na drzwiach
Konkurs wyłoni nową osobę, ale nie rozwiąże strukturalnych trudności, z którymi mierzą się sadybiańskie szkoły. Danuta Kozakiewicz w 2022 roku wyliczała je bez ogródek: odpływ nauczycieli do sektora prywatnego, konieczność zatrudniania pedagogów pracujących równolegle w dwóch lub trzech szkołach, rosnące koszty żywności, środków czystości i materiałów biurowych. „Musimy wybierać, czy ma być czysto, czy tanio. Mamy problem z papierem, bo wzrosły koszty papieru. Nawet z papierem toaletowym bywa problem" - mówiła dyrektorka.
Do tego dochodzi psychologiczny ciężar tej roli. „Wzrosła rola dyrektora jako mediatora, negocjatora i psychologa. My zbieramy wszystko, co złe. Jeśli pretensje ma rodzic, trafia do nas. Jeśli pretensje mają władze, trafiają do nas. Jeśli pretensje bądź problemy mają nauczyciele, trafiają do nas" - mówiła dyrektor Kozakiewicz. I dodawała: „Odporność dyrektora na stres powinna być bardzo duża. A my sami mamy bardzo dużo problemów...".
Głos, który słychać w całej Polsce
Mimo deklarowanego zmęczenia rolą dyrektorki, Danuta Kozakiewicz dobrze sprawdza się jako głos branży. Wyrobiła sobie przez lata pozycję, której próżno szukać u większości dyrektorów publicznych szkół w Polsce: stała się rozpoznawalnym komentatorem spraw oświatowych w mediach ogólnopolskich. Jest zapraszana do programów telewizyjnych i radiowych oraz jest autorką artykułów dotyczących edukacji i prelegentką konferencji szkoleniowych.
Jej medialna aktywność obejmuje szeroki wachlarz tematów i stacji – od Polsatu i TVN przez Wirtualną Polskę i Interię po RMF FM. W TVN24 w programie „Fakty po Faktach" komentowała kwestię powrotu dzieci do szkół w warunkach pandemii, mówiąc: „Przygotowaliśmy się na wszystkie możliwe scenariusze". Gdy wybuchła wojna w Ukrainie i do jej szkoły trafiło pięćdziesiąt ukraińskich dzieci, ponownie pojawiła się w TVN24, opisując ich stan psychiczny i apelując o systemowe rozwiązania na poziomie ministerialnym. Była też gościem programu „Dzień Dobry TVN", gdzie komentowała m.in. rządowy pomysł wyprawki szkolnej za 300 złotych.
Nie bała się też zajmować stanowiska w sprawach politycznie drażliwych. W programie „Newsroom" Wirtualnej Polski wprost skomentowała kontrowersyjny podręcznik do historii autorstwa prof. Roszkowskiego: „W ten sposób historii uczyć nie można. To nie jest podręcznik, ale publicystyka nastawiona na jedną ideologię". W październiku 2023 roku udzieliła obszernego wywiadu „Głosowi Nauczycielskiemu", w którym porównała kondycję polskiej edukacji do sytuacji chorego na raka, któremu podaje się krople na katar: „Dostajemy laptopy, jakąś nagrodę, podczas gdy umieramy, bo nie ma kto pracować".
W ostatnim roku Danuta Kozakiewicz wypowiadała się dla Wirtualnej Polski, Interii i Portalu samorządowego przede wszystkim na temat prac domowych, reformy podstawy programowej oraz autonomii szkół i nauczycieli wobec zmian wprowadzanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. I znów nie szczędziła władzom cierpkich słów na temat procedowanych zmian prawnych dotykających nauczycieli i uczniów.
Taka gotowość do publicznego wypowiadania się - i to wyraźnie, bez dyplomatycznego owijania w bawełnę - jest wśród dyrektorów publicznych szkół rzadkością. Ewentualne odejście Kozakiewicz oznacza więc nie tylko zmianę na stanowisku kierowniczym jednej z sadybiańskich placówek, ale też zniknięcie z przestrzeni publicznej głosu, który przez lata reprezentował środowisko praktyków oświaty w debacie o kondycji polskiej edukacji.
Słabe wyniki ósmoklasistów
Ponadprzeciętne w branży oświatowej zdolności medialne dyrektor Kozakiewicz kontrastują z dość przeciętnymi wynikami szkoły. Zebraliśmy wyniki sprawdzianu ósmoklasisty szkoły przy Jeziornej za ostatnie trzy lata (2023, 2024 i 2025) i porównaliśmy je z wynikami wszystkich 240 publicznych podstawówek w Warszawie. Zdajemy sobie sprawę, że sprawdzian ósmoklasisty nie jest jedynym i niekoniecznie najważniejszym kryterium oceny jakości nauczania. Pozwala jednak dość obiektywnie porównać szkolę z innymi jednostkami w kolejnych latach.
Co wynikło z analizy? W języku polskim i matematyce szkoła nr 103 przy Jeziornej lokuje się konsekwentnie w słabszej połowie warszawskiej stawki. W języku polskim zajęła 170. miejsce w 2023 roku, 108. miejsce w 2024 roku i 120. miejsce w 2025 roku, a w matematyce odpowiednio pozycje: 115., 152. i 122.. Oba przedmioty to wyraźna słabość szkoły, bez oznak trwałej poprawy. Zdecydowanie inaczej wygląda to w przypadku języka angielskiego, który stanowi mocną stronę szkoły. 103-ka plasuje się tu zwykle w okolicach 50. miejsca spośród 240 warszawskich szkół publicznych (51. pozycja w 2023, 97. w 2024, 45. w 2025).
Na tle szkół z Sadyby, Stegien i bliskich Siekierek obraz jest podobny, choć różnice są wyrazistsze. W polskim i matematyce 103-ka plasuje się na końcu stawki spośród 8 okolicznych podstawówek niemal we wszystkich trzech badanych latach (2023, 2024 i 2025). W polskim wyprzedza jedynie systematycznie słabszą szkołę nr 371 z Sobieskiego, a w matematyce od trzech lat zajmuje ostatnie lub przedostatnie miejsce wśród porównywanych szkół.
Jak to wyglądało w 2025 roku? W języku polskim placówka z Jeziornej 5/9 osiągnęła 120. miejsce wśród publicznych podstawówek w Warszawie. To miejsce daleko w tyle za Kolegium Pijarów im. o. Onufrego Kopczyńskiego z Gwintowej 3 (4. miejsce), ale także za szkołami: nr 261 im. Stanisława Kostki Potockiego z Wiertniczej 26 (15.), nr 307 im. Króla Jana III Sobieskiego z Barcelońskiej 8 (43.), nr 339 im. Raoula Wallenberga ze św. Bonifacego 10 (46.) oraz nr 212 im. Krystyny Krahelskiej z Czarnomorskiej 3 (59.). Podobne wyniki co 103-ka osiągnęła tylko szkoła nr 115 im. Wandy Turowskiej z Okrężnej 80 (miejsce 112.), a znacznie gorsze szkoła nr 371 im. Sandro Pertiniego z Sobieskiego 68 (224.).
Trochę lepiej, ale nadal słabo sytuacja wygląda w matematyce – przypomnijmy: szkoła z Jeziornej uplasowała się na 122. miejscu w 2025 roku. To wynik, który wyraźnie ustępuje szkołom: Kolegium Pijarów z Gwintowej (miejsce 4.), nr 339 ze św. Bonifacego (64.), nr 115 z Okrężnej (69.) i nr 261 z Wiertniczej (75.), natomiast jest porównywalny do szkół nr 212 z Czarnomorskiej (118.) i nr 307 z Barcelońskiej (149. miejsce). Za 103-ką plasuje się tylko podstawówka nr 371 z Sobieskiego (126.).
Jedynym przedmiotem, w którym szkoła regularnie konkuruje z silniejszymi placówkami z okolicy, jest język angielski. Tu w 2025 roku 103-ka zajęła wysokie 45. miejsce w Warszawie. Ustąpiła tylko Kolegium Pijarów z Gwintowej (3. miejsce), szkole nr 339 ze św. Bonifacego (15.) i szkole nr 261 z Wiertniczej (29.), była równorzędna z podstawówką nr 212 z Czarnomorskiej (46.) i lepsza od trzech szkół: nr 115 z Okrężnej (55.), nr 307 z Barcelońskiej (105.) oraz nr 371 z Sobieskiego (192.).
Można powiedzieć, że w publicznych podstawówkach trudno jest o dobre wyniki i ich poprawę, bo te mocno zależą od zamożności i wykształcenia mieszkańców okolicy. Takiej tezie przeczy jednak niedawny przykład Szkoły Integracyjnej nr 339 przy św. Bonifacego 10 na Stegnach. W 2025 roku placówka ta dokonała spektakularnego awansu z angielskiego – ze 109. miejsca wśród 240 publicznych podstawówek w Warszawie w 2024 roku skoczyła wprost na 15. miejsce w 2025 roku. To kontekst, w którym przyszły dyrektor lub dyrektorka SP 103 będzie musiał się odnaleźć – i zdefiniować ambicje placówki na kolejne lata. Jak widać, bycie placówką publiczną nie musi od razu oznaczać zgody na przeciętne wyniki.
Cień sprzed lat: sprawa mobbingu
Kadencja Danuty Kozakiewicz nie przebiegała bez kontrowersji. W 2019 roku pisaliśmy o skardze dwóch nauczycielek szkoły na dyrektorkę - długotrwały konflikt między nimi miał nosić znamiona mobbingu i trafił pod obrady Rady Dzielnicy Mokotów.
Głównym zarzutem było użycie przez dyrektorkę obraźliwych epitetów wobec nauczycielek podczas posiedzenia Rady Pedagogicznej we wrześniu 2017 roku - sama dyrektorka przyznała przed Komisją Skarg, Wniosków i Petycji Rady Dzielnicy Mokotów, że użyła pewnych określeń, choć zaprzeczyła, by wymieniała nazwiska skarżących. Komisja oceniła jej działania negatywnie.
Sprawa miała jednak skomplikowany przebieg - w marcu 2019 roku radni Mokotowa byli bliscy uznania skargi za zasadną, lecz tuż przed głosowaniem przewodniczący Rady otrzymał list poparcia dla dyrektorki podpisany przez kilkadziesiąt osób i punkt skreślono z porządku obrad. Dwa miesiące później ci sami radni wycofali się z oceny zachowania dyrektor Kozakiewicz, stwierdzając że sprawa ma charakter cywilnoprawny i jako taka nie leży w kompetencjach rady - nauczycielki odesłano do sądu. Nie jest nam znany wynik ewentualnego postępowania sądowego.
Gdzie szukać ogłoszeń o konkursie
Wykonanie zarządzenia prezydenta miasta o rozpisaniu konkursu na dyrektora szkoły nr 103 powierzono Dyrektorowi Biura Edukacji Urzędu m.st. Warszawy. To on odpowiada za wszelkie czynności faktyczne i prawne niezbędne do przeprowadzenia procesu. Jak informuje nas Tomasz Keller, rzecznik prasowy mokotowskiego urzędu, szczegółowy terminarz konkursów opracowuje jednak mokotowski Wydział Oświaty. Keller zaznacza jednak, że konkretne daty nie są jeszcze znane.
Kiedy ogłoszenia się pojawią, kandydaci znajdą je w trzech miejscach:
-
Elektroniczna Tablica Ogłoszeń Urzędu m.st. Warszawy – eto.um.warszawa.pl
-
Biuro Edukacji Urzędu m.st. Warszawy – edukacja.warszawa.pl
-
Urząd Dzielnicy Mokotów – mokotow.um.warszawa.pl
Pytanie, czy tym razem na Sadybę zgłosi się więcej niż jeden kandydat, pozostaje otwarte - tak jak w 2021 roku, i jak przed każdym poprzednim konkursem.
* * *
O komentarz do spraw poruszonych w artykule poprosiliśmy dyrektor Danutę Kozakiewicz. Chcieliśmy wiedzieć, czy zamierza wziąć udział w konkursie i co uważa za swój największy sukces przez ćwierć wieku kierowania placówką.
Byliśmy również ciekawi, skąd bierze się duża dysproporcja w wynikach ostatniego sprawdzianu ósmoklasisty z 2025 między wynikami z angielskiego a polskim i matematyką, i czy dyrektorka 103-ki ma pomysł, jak tę dysproporcję zniwelować.
Wreszcie chcieliśmy dowiedzieć się, czy problemy, które dyrektor Kozakiewicz opisywała w 2022 roku w obszernym wywiadzie dla portalu warszawa.eska.pl (odpływ nauczycieli, koszty, przeciążenie roli dyrektora), pogłębiły się, czy cokolwiek się poprawiło.
Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
