Po miesiącach szpecenia jednej z głównych ulic Sadyby nielegalne napisy zaczęły znikać – choć na razie tylko z jednej kamienicy. To mały, ale realny krok w walce z dewastacją, która w ciągu ostatnich dwóch lat ogarnęła okolice Wisłostrady.

We wtorek 21 kwietnia kilkadziesiąt fanów sokołów śledzących kamerki na żywo przy gnieździe na kominie elektrociepłowni Siekierki przeżyło jeden z największych emocjonalnych dni w historii swojej społeczności. W ciągu kilku godzin z jajek wykluły się trzy pisklęta – rekord, który przeszedł najśmielsze oczekiwania, bo rok wcześniej na świat przyszło tylko jedno, okrzyknięte Cudnym.

Mieszkańcy starej Sadyby i okolic Jeziorka Czerniakowskiego zgłosili kilkanaście inicjatyw w ramach tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego. Po ich weryfikacji, urzędnicy zgodzili się, by większość z nich trafiła pod głosowanie.

Od 20 kwietnia do 4 maja roboty przy budowie trasy tramwajowej do Wilanowa obejmą skrzyżowanie ulic Jana III Sobieskiego i św. Bonifacego. Zmiany tras dotkną pasażerów dwóch linii autobusowych, a kierowcy muszą liczyć się z poważnymi ograniczeniami ruchu.

Ulica Ojcowska na starej Sadybie to zaledwie 100 metrów betonowych płyt, które od lat są źródłem chaosu, zagrożeń i frustracji mieszkańców. Miasto zamówiło projekt przebudowy, ale zamiast rozwiązać problemy – zdaniem sąsiadów pogłębia je, serwując małej lokalnej uliczce receptę wziętą żywcem z wielkomiejskiego podręcznika.

Warszawa w nadchodzącym sezonie letnim ponownie zaoferuje blisko dwóm milionom mieszkańców tylko jedno strzeżone kąpielisko naturalne – nad Jeziorkiem Czerniakowskim. Mimo licznych apeli o rozszerzenie bazy rekreacyjnej, ratusz oficjalnie zrezygnował nawet z badania szans na przywrócenie historycznego miejsca do kąpieli we Włochach.

Dziś mija osiemnasta rocznica śmierci Jerzego Janickiego - scenarzysty, radiowca i pisarza, który zmienił oblicze polskiej kultury popularnej. Odszedł 15 kwietnia 2007 roku w Warszawie, zostawiając po sobie dorobek, którego skala do dziś robi wrażenie.

Mieszkańcy warszawskiej Sadyby upamiętnili założycieli swojego osiedla w niezwykły sposób – zamiast kamiennego pomnika zasadzili 18 dębów, po jednym za każdego z oficerów zamordowanych przez Sowietów w Katyniu i Charkowie. Co roku przy tych drzewach spotykają się, by oddać im hołd. Tak było i w tym roku.

Sezon się zbliża, a zasady obowiązują przez cały rok. Większość bywalców Jeziorka nie ma pojęcia, że teren rezerwatu jest podzielony na strefy z precyzyjnie określonymi zakazami – niezależnie od tego, czy słońce grzeje w lipcu, czy już w kwietniu. Przekonała się o tym jedna z naszych czytelniczek.

Restauracja La Môme przy ul. Zakręt na Sadybie zakończyła dziś działalność po 3,5 roku. Właścicielka pożegnała się z lokalną społecznością wzruszającym wpisem na Facebooku.

Copyright © Sadyba24.pl             O nas   |    Zostań reporterem   |   Reklama   |    Kontakt    |   Modyfikacje: Tomold